Wstęp
_____________________________________ Niebiańskim Obłoku.
Wołajmy wytykajmy pokazujmy jego ohydę
Mówiąc językiem czystego Boga jego słowa są wrzodem ropiejącym Narody
Mieszając chochlą w garze niezgody byśmy się nie rozumieli. Serce mieli z drzewa kamienia farby i gliny do tego nas nawracają byśmy się modlili krucyfiksy ikony .Jezus Chrystus tego nie pouczał. Wręcz zdegradował wszystkich nauczycieli wskazując w kluczu ewangelicznym drogę do Ducha Świętego Tą właśnie drogę antychryst zasypuje. Pod płaszczem Arte Chryste zastępca Boga. Budując fałszywe konfesjonały odpuszczeń grzechu które służą celom szpiegowskim Narodu. Prawdziwe odpuszczenie grzechu jest wtedy gdy przez klucz ewangeliczny wchodzimy w strefę Ducha Świętego do świata Boga naszego by nas pouczał prawdziwą mową pouczeń swojej natury.I taka była prawdziwa misja Jezusa Chrystusa.
Wchodząc ponad doliny
patrząc oczami innymi
wychodząc ze świata złudzeń
podążając tam gdzie światło świeci
górami cnót
Patrzeć innymi oczami
myśleć innymi światami
wychodzić ze świata zatraceń
myśleć o prawdziwym czasie
który wytrwał.
Który jest i kieruje tym
światem.
Gdyż jesteśmy podnóżkiem prawdy
żyjąc z pogardy
nie wiedząc o tym.
Omijając naturę
omijając świat który świeci
swym blaskiem
dla życia nie licząc lat.
Kto nam go opowie zasypują jego znamię
zasypując jego ścieżki jego oddech
Jego życie.
Które jest
Tego świata człowiek nie wymyśli.
Ten świat się odkrywa
Prawda mądrość poznanie
Wchodząc w głębie przekonania
żyjąc jego miłością.
co skłania nas do myślenia
by w niej poukładać życie bez cienia
tak by rozpalić ogień miłości
który wytrwa czas nicości
patrząc na kataklizmy i upadki losu
one uczą nas by nie spaść z wozu
Na którym jedziemy
przez los nam dany
jedziemy zakłóci w kajdany
nawet o tym nie wiedząc
będąc niewolnikiem śmierci
jaki jest czas
bo któż zabije korozję czasu
któż nas uwolni od tego impasu
kto wybuduje drogi wieczności
a jest taki
który wyznaczył czas miłości
namaści i wyryje na duszy naszej
pieczęcią wieczności Boga
tak by człowiek mógł cieszyć się rajem
wiecznego szczęści
jest żywym balsamem duszy która jej potrzebuje Tacy ludzie szukają pieczęci Boga która ich z każdych zasadzek wyratuje.
Dla tych ludzi nie ma chorób nieszczęść i niedoli postępując wedle Bożej woli.
mądrość
poznanie
____________________________________________________
To nam niech będzie dane byśmy rozumieli sens istnienia naszej misji na ziemi.Naświetli nam to
pieczęć Boga
Prawdziwa natura wiary
podnosząc swoje zwoje wiary Upatrującej i odrzucającej kantary Parząc jeno w prawdziwej myśli
wierzeń
Idąc tam gdzie pokłon niesie prawdziwe przymierze światła życia. Chciało by się wołać głosem prawdziwego Boga. By usłyszał człowieka jak go woła.Gdyż głos pożądliwy obłudny - parszywy mu jest.
Choćbym w najgorszym upodleniu mieszkał. Bóg nas kocha skruchę popadającą mu wierność i posuchę.
Podniesie naszego ducha. Wznosząc naszą wiarę posłucha w uczciwości jego woli
Abyśmy jego wolą słodzili nasze życie. Najtrudniejszym człowieka obyciem.
Tego nie możemy pojąć. Słuchając fałszywych kaznodziei pouczeń. Nie rozumiejąc woli prawdziwego Boga.
Odchodząc od prawdziwej nauki wiary Natury pańskiej. To co człowiek stracił przy pierwszych narodzinach naszych
Ojców natury podobieństwa człowieka do Boga Takich nas stworzył. Tak by człowiek na nowo ożył w podobieństwie swego Ojca i Stwórcy. On na nas czeka Wznoszących swego ducha do niego wysyła pomoc Niech nasz duch tego słowa słucha. A powie do nas przez Ducha Świętego.
Abyśmy uwierzyli w Pieczęć jego życia. Gdzie fałszywy kaznodziei mydli nam oczy obłudą I pozorowaniem fałszywego kapłana. Gdzie Chrystus Bóg nasz im to odebrał. Wskrzeszony samozwaniec przez mordercę przestępcę kata który zabijał nam brata Chrześcijanina Paweł jego kroki wskrzeszają stare nawyki starego grzechu kaznodzieja i kapłaństwa pod pozorami prawdy - stary lis wilk i morderca. W przebraniu Baranka - Antychryst.
Oto droga narodzin pierwszej Bestii
Gdzie Piotrowi ta mowa się nie podobała.
A jak było naprawdę.?
Czytajmy to w kluczu ewangelicznym w natchnieniu Ducha Świętego.
To dla nas jest namaszczenie życia przez Pieczęć Boga.
Kto to depcze jest Antychrystem.
GROM!!!
Chcesz żyć musisz znać kłamstwo fałsz i obłudę
Kryje się ona pod pozorami prawdy i autorytetami którzy są zwykłymi naciągaczami przestępstw.
Ludzi prawych się ośmiesza wykpiwa drwi i potępia po by zacierać ślady przestępstw.
Moją to godnością jest zwycięstwo!!!
Tą bronią co walczą ludzie jest ich słabością.
Kto ucieka do przemocy już przegrał
Kto widzi przemoc w swej sile
Teatr odegrał w samozagładzie
w samobójczym padole swej słabości którą dziedziczą zwierzęta.
Siła liczy się w mądrości prawd poznania.
Nie zatracając wiary i przekonania w tym co się robi.
Sprawiedliwość wygląda z góry
A twoja wiara mała wznosi się do góry.
W wtem w środku ognia jest antychryst na którym jest wyryta pieczęć apokalipsy
Tak koniec jemu koniec wrzodowa gangrena ludzkości.
I rak chorobliwy który niszczył dusze nasze bez litości.
Nie wiecie kto to jest jeszcze.
Poczekamy aż mu pozorów maska sama spadnie.
I ogarnie go słabość nikczemności. Najgorszą rzeczą jest to że ofiara antychrysta mniema że to antychryst ją oczyszcza.
GROM!!!
Gdzie prawdy
nosisz ramiona wzruszając rękoma ku górze
idziesz tam gdzie wzloty cię prowadzą
byś pił kielich prawdy wrażeń
Jej owoców kosz nosił
I prosił o łyk żywej wody
by posilił twoją dusze
do wzruszeń prawdy
przez którą mądrość pisze stronice naszej duszy
.
