poezja
Która przedstawia 
poetyckie wiersze prawdy
Dające dużo wrażeń skłaniające nas do myślenia.
Zaglądające w głębie człowieka.
Obrazując obraz czasu którego jesteśmy konsumentami.
A misją jaka jest nam dana do życia poddając to wszystko refleksji.
Jako kluczem Ewangelicznym który jest nam dany ku Pieczęci Boga.
Ta atmosfera tej poezji wprowadzi nas w tajemniczy świat.
O nie poznanych wartościach.

____________________________________                      Niebiańskim Obłoku. 


  Skupiaj  swą dusze   pisz na  niej  piórem  Pieczęci  Boga    By  miłość  prawdziwa  ożyła Wiedząc  która ta  droga  To  prawdziwy  Bóg  nas  odwiedzi Gdy  ożywimy  wiarę  przez klucz.ewangelii
Chrystusa.
Odsłonić prawdy oblicze swej duszy

wznieść się na góry

podnosić jej piękne kontury

mówić językiem morza prawd

Dotykać słów świata mądrości

Iść poznaniem - górotworem skał

Wznosić prawdę

tak przebywać wśród prawdziwych skał

prawdziwych prawdziwej prawdy

 Unosić się falami oceanów

Do których dróg

połączył nas Bóg zwyciężając

Dla nas drogi zwycięstw.

Mówiąc językiem niezrozumiałym

Jest on tylko dla zwycięzców językiem ducha

gdzie wżynając się wiary diamentu - którym

jest gorliwość wiary i posłuszeństwa

w tym do czego się dochodzi i zdobywa.

Prawdziwa ojczyzna

Dla prawdziwej duszy z prawdziwym Ojcem j jego

Świętego Ducha.

Zabiegając w swej bezwzględnej sile ducha.

Dla prawdziwej sztafety świata Prawd.

Tylko dla zwycięzców


GROM!!!


Wchodząc ponad doliny

patrząc oczami innymi

wychodząc ze świata złudzeń

podążając tam gdzie światło świeci

górami cnót

Patrzeć innymi oczami

myśleć innymi światami

wychodzić ze świata zatraceń

myśleć o prawdziwym czasie

który wytrwał.

Który jest i kieruje tym

światem.

Gdyż jesteśmy podnóżkiem prawdy

żyjąc z pogardy

nie wiedząc o tym.

Omijając naturę

omijając świat który świeci

swym blaskiem

dla życia nie licząc lat.

Kto nam go opowie zasypują jego znamię

zasypując jego ścieżki jego oddech

Jego życie.

Które jest

Tego świata człowiek nie wymyśli.

Ten świat się odkrywa

Prawda mądrość poznanie

Wchodząc w głębie przekonania

żyjąc jego miłością.

Poezja.natury:

co skłania nas do myślenia

by w niej poukładać życie bez cienia

tak by rozpalić ogień miłości

który wytrwa czas nicości

patrząc na kataklizmy i upadki losu

one uczą nas by nie spaść z wozu

Na którym jedziemy

przez los nam dany

jedziemy zakłóci w kajdany

nawet o tym nie wiedząc

będąc niewolnikiem śmierci

jaki jest czas

bo któż zabije korozję czasu

któż nas uwolni od tego impasu

kto wybuduje drogi wieczności

a jest taki

który wyznaczył czas miłości

namaści i wyryje na duszy naszej

pieczęcią wieczności Boga

tak by człowiek mógł cieszyć się rajem
wiecznego szczęści
Mocna  wiara czyni cuda i kruszy  siły  niemocy  które  usiłują  nami  zawładnąć.Człowiek rozumny  wychowany  przez Boga  zna ich każdy ruch  i oddech  fałszywych zapędów. A usilna modlitwa do Boga w  skardze  wyrzuca na nich  pęta Boże.
Kropla ciepłego  słowa
jest  żywym  balsamem duszy
 która  jej  potrzebuje Tacy ludzie  szukają 
 pieczęci  Boga  
która  ich  z  każdych  zasadzek  wyratuje.
Dla  tych  ludzi  nie  ma 
 chorób  nieszczęść  i  niedoli   postępując  wedle  Bożej  woli.

Prawdziwa natura  wiary 


 Oto droga narodzin pierwszej  Bestii 

Gdzie  Piotrowi  ta  mowa  się  nie  podobała.

A  jak  było  naprawdę.?

Czytajmy to  w  kluczu  ewangelicznym  w  natchnieniu Ducha  Świętego.

To   dla  nas  jest  namaszczenie  życia  przez  Pieczęć  Boga.

Kto  to depcze  jest  Antychrystem. 

GROM!!! 

Chcesz  żyć  musisz  znać  kłamstwo  fałsz  i  obłudę

Kryje się ona pod  pozorami  prawdy  i  autorytetami  którzy  są  zwykłymi  naciągaczami  przestępstw.

Ludzi  prawych  się  ośmiesza  wykpiwa drwi  i  potępia  po  by  zacierać  ślady  przestępstw. 

            Moją to godnością jest zwycięstwo!!!

Tą bronią co walczą ludzie jest ich słabością.

Kto ucieka do przemocy już przegrał

Kto widzi przemoc w swej sile

Teatr odegrał w samozagładzie

w samobójczym padole swej słabości którą dziedziczą zwierzęta.

Siła liczy się w mądrości prawd poznania.

Nie zatracając wiary i przekonania w tym co się robi.

Sprawiedliwość wygląda z góry

A twoja wiara mała wznosi się do góry.

W wtem w środku ognia jest antychryst na którym jest wyryta pieczęć apokalipsy

Tak koniec jemu koniec wrzodowa gangrena ludzkości.

I rak chorobliwy który niszczył dusze nasze bez litości.

Nie wiecie kto to jest jeszcze.

Poczekamy aż mu  pozorów maska sama spadnie.

I ogarnie go słabość nikczemności.  Najgorszą  rzeczą  jest  to  że  ofiara  antychrysta  mniema  że  to  antychryst  ją  oczyszcza. 

GROM!!! 

 Gdzie prawdy

nosisz ramiona wzruszając rękoma ku górze

idziesz tam gdzie wzloty cię prowadzą

byś pił kielich prawdy wrażeń

Jej owoców kosz nosił

I prosił o łyk żywej wody

by posilił twoją  dusze

do wzruszeń prawdy

przez którą mądrość pisze stronice naszej duszy

 Gdzie są dawni wrogowie

zacietrzewieni moi

nie ma ich wśród żywych

Poszły na prawdziwą spowiedź

oczyścić się nie zdążyli.

Chociaż by zdobyli największą u ludzi sławą się okryli

odziedziczą zapomnienie. Nie pisząc dalej

Gdyż to jest smutne rozdwojenie stracić wszystko.


Odsłonić prawe oblicze swej duszy

Iść drogami Boga

sercem i duszą się wzruszyć

nie popadając w pokuszenie

tam gdzie prawdziwe życie

tam nasze prawdziwe marzenie  wytchnień odpocznienia

w swym prawdziwym  pragnienia wierzeń

docierając do czystych wód

prawdziwego człowieka marzeniem

dosiąść prawdy  myśli jej przewodnim

słowom cud

             Wołałem

a wyście nie rozumieli

burzyłem a wyście krzyczeli

prosiłem

A wyście zajęci byli

Błagałem a wyście mnie odrzucili

Dając  tym  upust apokalipsy

który zwyciężył nasz Bóg

Tak Bóg nas prosi i zaprasza

Gdy burzy pytamy czyja to władza.

Gdy nas prosi nie poznajemy

Gdy nas błaga słuchamy antychrysta

bandytę ciemności władca.

Który ma wypisaną śmierć w jego duszy pod sztandarem

Chrystusa.

Gdzie mu Bóg prawdziwy da pić wina gniewu musującego

Którego zwyciężył?

Tak kto prosi otrzymuje

kto szuka znajduje

Kto kołacze temu otworzą. Drzwi do raju przez Ducha Świętego Gdzie w kluczu ewangelii jest jego droga. A na nim Pieczęć Boga. To opisuję na swoich stronach. 



PRAWDA
Prawda gdy olśniewasz w swych obłokach czystości władzy nie poznają cię ludzie opętani urokami ciemności  pozbawieni poznania prawdy mądrości by ciebie czcić orędownictwem życia.Prawdy Boga Prawdziwego Cóż moje słowa gdy nie są zrozumiałe. Cóż moje myśli choćby były najwspanialsze. Gdy mówisz nie słyszą gdy wołasz nie rozumie. Gdy Bóg drży z niebios gniewem swoim lamentują. Apokalipso w sobie bij wal może zrozumie. Ziemio która podnóżkiem nieba stoisz. Jesteś w kotwicy Boga dlaczego się nie boisz czynić bezprawia. Czy jam mam zamykać usta kłamstwom Jak ten świat jest jego nasyceniem Czy ja mam popierać kler który odebrał mi matkę ojca i rodzeństwo. Wywyższając żelastwo i drzewo i farbę Bogu niemiłe. Omijając Ducha Świętego. Jedynie się pod niego podszywając. Czy mam prosić Boga by nie wyciągał rózgi żelaznej A wręcz odwrotnie.. Co gnuśni i wyrośli w swoim grzechu uważając że są wysłuchiwani

A grzesząc. Ale ty Boże gdy wyjdziesz za chmur swojej oazy zaszumi morze i huraganami i grzmotem zaczniesz zmiatać dobrobyt człowieka Nie zrozumie człowiek  Kleryk ich omanił. Odebrał twoje prawdziwe imię. Mówiąc że jest twoim zastępcą którym nie jest.

A kłamie. Gdyż powiedziałeś.

Nie nazywajcie nikogo nauczycielem swoim na ziemi Gdyż ty tylko Jezus Chrystus nim jesteś.

I Ducha Bożego od Ojca naszego którego nam zsyłasz.By nabić i włożyć swą pieczęć do naszej Duszy Boże mój odbierz mu to kłamstwo!!!!!!! Daj mu pić wina musującego gniewu nad którym tak usilnie pracował by cię kłamać przed twoim Narodem.


GROM !!!!

         Narodzie

Prawdziwe słowo złamie największą zmarzlinę ziemi

nie ma większej siły nad słowem

Tym bardziej prawdziwym słowem Boga Boga prawdziwego.

Dlaczego dajemy sobie odbierać jego prawdziwą cześć.

Brzydząc się najprawdziwszej prawdy popierając bezprawie.

Kto nas tego uczy kto poucza.

Czyż w ewangelicznym słowie klucza Bożego tak pisze.

Cała ewangelia uczy drogi i pielgrzymki z Duchem Świętym do raju nam obiecanego

Ojca przenajświętszego.

Gdzie tam słowo zastępca itd.

Jakim prawem człowiek ewangelię  Boga pod siebie pisze  

GROM !!!!
Tajemnica wszechświata!!!




 Moja poezja 

prawdy  Jest to poezja która swoim językiem wchodzi w strefy rozmyślań tam co zwykłym słowem nie da się wysłowić. Odkrywając maski świata pozorującego prawdę pod którą się podszywają okłamując resztę świata pozorami prawdy. Prawda i mądrość jest w naturze naszego Stwórcy a droga do niej jest w kluczu ewangelicznym do pieczęci Boga.

Tak klucz ewangeliczny nie jest ani mieszkaniem ani nauką lecz zagadką nam daną do rozwiązania rozmyślań.. Dojścia do źródeł Ducha Świętego by otrzymać pieczęć Boga a z nią Naturę podobną Bogu. To ukrywa Antychryst największy pseudo zwierzchnik kościoła podpinający się pod Jezusa Chrystusa. w kłamstwie zastępstwa. wtem odbierając mieszkańcom ziemi klucz poznania własnego  Stwórcy  Ojca  i  Boga


Wznosząc świat 

natury

pokazując jej kontury życia

w mojej poezji mowie

kto się tylko dowie kto posmakował tego świata oddał swego ducha w ten nurt słowa poezji

wchodzisz w świata prawa wznosisz natury i wynosisz  jego brawa by pachniało aloesem miłości wrzosem natury pojednania miłości mojej poezji wkładaj do mojej duszy by śpiewała światem natury pana

Idąc do prawdy omijając pogardy tego świata

By przejrzeć zobaczyć ominąć świat za którym podążają nasi rodacy.

gdzież podążamy

gdzie się mijamy wołając uczciwości

której nie ma

Strach przed przyszłością ogarnia nicość.

Ludzie przy władzy zasiały zgrzyt ramot bezprawia.

Nie poznajemy intencji

Nie rozróżniamy życia od śmierci

Języka od wnętrzności

Kto jest kto jaką maskę nosi

Medialna spirala okręca kołomyje

Interes Lichwiarzy wznoszony kosztem ofiarnej niezrozumiałości

Zabity duch.

W złowieszczej strukturze bezlitośni by zdzierać ostatni ramot wesela już ustał.

By zdławić Polski sukces wynosząc lichwiarski cel niewoli

Byś płacił pracował Haracz który cię zniewolił.

Tylko dlatego że pozwoliłeś sobie by ci molestowano ducha.

A medialna skorupa przeinaczyła sprawę w twoim umyśle dla siebie.

Taki już świat oszukańczej rozpusty by człowiek stał się pusty

by można byłoby nim manipulować.

Tylko dlatego żeśmy wygodni słuchając umizgań kuszy cieli

Omijając Prawdę która ma żywego ducha

Wznosząc nas wysoko patrząc na wrogów z góry

jacy są malutkimi robaczkami.

Tocząc nasz Polski naród.

Który o tym nic nie wie.

Strona ta jest przełomem wiedzy

Jej informacje  mogą się przyczynić do niewyobrażalnych cudów.

Nie jako ja bym to wam uczynił ale wiara w to co uczynicie.

Jeśli Chorujecie a wasze życie jest na pograniczu śmierci a nawet już samej śmierci swojej możecie z tego wyjść z usilną wiarą i podejść do samego Stwórcy tak jak Syn marnotrawny do swego Ojca w przypowieści Jezusa Chrystusa..

modlitwa Ojcze nasz po oczyszczeniu i odrzuceniu wszelkich modlitw dołączonych przez kler wiele wam powie. Chodzi o samą modlitwę Ojcze Nasz. Trawiąc ją i rozgryzając jej treść otworzy nam wiedzy koronę myśli która nas wyleczy. Przystosowując się do niej .Pokój tym co szukają samego Boga Stwórcy w prost.

Powodzenia podnieście głowę do góry wiedzcie że nie jesteśmy sami a wielki Bóg ma przeogromną moc. Najważniejsze by nasze słowa szczerości nie były rozdwojone z naszym duchem i Bogiem.

Nasz Ojciec tego bardzo nie lubi!

To da nam sukces głowy do góry dla tych co cierpią.

Wierzcie. Dla otuchy ja swego Ojca wyrwałem z trzydniowej śpiączki zawału gdzie jest zapisane w szpitalu w Piotrkowie Tryb.

To nie ja was wyleczę ale sam Bóg w którego uwierzycie.

Pamiętajmy  że Stwórca zna nasze boleści zmartwienia ale nie znosi naszych pragnień które nie są spójne z wolą Boga. Gdy to człowiek wyprostuje tak samo jak syn marnotrawny wszystko pójdzie innym torem. Powodzenia. Bóg jest z nami uwierzcie. A zobaczymy rzeczy niesamowite.
Polsko
_________-____________________________________


Polsko moja wiedz żeś mi droga
Czujesz skromność i wartość swoją
Gdy od ciebie odchodzą
Poniżają i za nic mają
Na emigracji wycierają tobą jak szmatą od zlewu
We własnym kraju płacisz własny haracz lichwiarski
Gdy pragniesz wyjść ze swego znoju. W pracy pracujesz dla siebie od czwartku
Jak skarb państwowy niegospodarski
Polsko w boku mnie ściska żeś niemowlak
Słyszę jeno bolejącą wrzawę Polska mi obrzydła.
To gdzież nasz patriotyzm Gdzie polska żywa.
Zapytajmy się tych co o niej mówią : ale własne życie dla własnej kieszeni
Pracujcie a wszystko się zmieni- samo w automacie obdzierając lichwiarski interes Narodu
Polsko uwierz własnym siłom
Uwierz prawdziwemu Bogu.
O nim mówi Grom
W pieczęci Boga.
Gdy to pojmiesz zrozumiesz dostaniesz mądrość od Boga
byś zrozumiała jaki cel przyświeca człowiekowi
By dostał prawdziwą ochronę od Boga.
To dla was Polacy
Gdyż nie znacie owoców patriotyzmu.
Bóg was wyleczy w pieczęci życia.
Nie dobrą jest bronią miecz i wrzawa warczenia jęczenia boleści słabość Narodu a w nim dobrze wróg lichwiarski się mieści.
Dobrą bronią jest pieczęć Boga a na niej mądrość i napisana Droga.
Jakimi narzędziami walczy wróg by je po prostu pominąć odrzucić z zohydzić by do prawdziwej zdrowej ojczyzny powrócić.
Ale w to musimy uwierzyć. Polsko gdy uwierzysz będziesz w ciąż żywa.
Mądrość nie walczy siłą mieczem a rozumem.
Gdyż jest poczciwą.
I to wróg w nas zabija. Gdyż zna się na tym jest on profesjonalistą.
Ale nie na tyle by przewyższyć mądrości Boga


moja  poezja.
 moja
droga życia kres
Tęsknota  prawdziwej  miłości
cnoty  urodziwej wdzięczności  ku świata świateł
Budząc  życie  prawdziwego Boga
W  naturze  jego  w  miłości  świateł  oświecających  naszą  duszę
Namaszczając  ją  prawdziwym  życiem
Dlaczego  ty  Narodzie  mój  z  którego  się  wywodzę  uciekasz  do  tradycji  swych  zatraceń.
Zamiast  pobudzać  i  obudzać  w  sobie  tęsknotę.

GROM !!!!
moja  poezja.
 moja
droga życia kres
Tęsknota  prawdziwej  miłości
cnoty  urodziwej wdzięczności  ku świata świateł
Budząc  życie  prawdziwego Boga
W  naturze  jego  w  miłości  świateł  oświecających  naszą  duszę
Namaszczając  ją  prawdziwym  życiem
Dlaczego  ty  Narodzie  mój  z  którego  się  wywodzę  uciekasz  do  tradycji  swych  zatraceń.
Zamiast  pobudzać  i  obudzać  w  sobie  tęsknotę.

GROM !!!!

Cóż nam powie prawda

uczciwość wznosi wielkie piramidy owoców

Kłamstwo chciejstwo obłuda je niszczy

Tam gdzie prawda tam Bóg

miłości promieni rozjaśnia ci próg byś przez niego codziennie przechodził

W modlitwie Ojcze nasz wznosił swoje pragnienia

Z uczciwego serca płynie rzeka czystej wody

Dając autorowi sens życia a ludziom

dla ochłody łyk źródlanej wody w upalne dni

O miłości się mówi ale nie prawdziwej

O prawdzie się mówi ale nie życzliwej

Ożyciu się mówi które nas przygniata

O potędze ducha co wielkością natury Bożej się może wplatać

Nasze istnienie

W wtem się nie mówi

To gdzież nasze przyszłe istnienie

Gdzież budulec pieczęci Bożej

Gdzież prawdziwy certyfikat zwycięstw

W ludziach pogrążony milczeniem

Zapominając o przyszłym bytowaniu

Majętnym mieszkaniu które buduje oazę w świecie pustynnej

dzikości prawdziwe mieszkanie Prawdy

O tym Narody nie chcą mówić.

Dlaczego?

Ogarnęła ich metamorfoza słabej nikczemności.

Ciemność zwyciężyła.

Jadem zwierzęcego zapachu.

A przecież Bóg nas innymi stworzył człowieka

podobnemu Bogu.

A człowiek z nim rozmawiać nie umie.

Gdyż nie ma pieczęci Boga

I o nią nie zabiega.

Ogarnęła  nas słabość  nikczemności

DKatalog Stron wwwKatalog stron internetowychkatalog stronKatalogi stronKatalog stronKatalog stron SEOKatalog Stron Intelekt - Tylko Inteligentne Strony w Interneciekatalog stronKatalog Ciekawych Stron - Zapraszamy!Elitarny Katalog StronKatalog z linkami bezpoœrednimi Katalog internetowy
Moderowany KatalogFrezowanie Radomkatalog stron

Open Directory Project