Tego człowiek nie wie
Gdy nie włoży swej duszy
w niebiańskie pokusy wiary
Nie zrozumie mądrości
poznania miłości prawdy
Która powinna być chlebem
powszednim
człowieka
Taka mądrość prawda poznanie
przed nim taki świat powstanie
Prawda jest jak słońce,
która rozjaśnia
blask mądrości
powiedzieć
Tak prostym słowem najprościej
A my tego nie umiemy
Dlaczego ?
Natury Bożej pojąć zrozumienia treść
trudno znaleźć ludziom tego sens
Słowa które z nas wychodzą
są z ciała nie ducha Bożego
Nie z natury świętej
Dlatego człowiek biedny
I nie chodzi w szacie odświętnej
To rozmowa Boga z Samarytanką
Okazuje nam
Gdzie mądrość leży.
Lecz mało kto wie o czym
była ta rozmowa
Gdzie Prawda Mądrość
I Poznanie w tym leży.
Mówiąc modlitę Ojcze nasz
Jak ona nam wiele mówi
A człowiek jej zrozumienia treść pogubił
Gdyż mówi tą modlitwę
u automatycznie dodając modlitwy nie związane tematycznie
Mieszając sens poznania
Gubiąc się w tak prostej modlitwie Ojcze nasz
Modląc się nie do tego Boga
A jaka jest wola Boża
A no poznać naturę Bożej natury Nieba
I wypełniać ją
Znaczy niech będzie wola twoja
A jaka nasza?
To na jakim prawie nasze modlitwy mogą mieć prawdziwy
grunt?
Dlatego rozjaśniam temat;
Pogłębiając jego sens